KUPUJEMY KOTA - rozterki nabywcyNapisany przez: Rashid dnia 27-07-2009 o godz. 14:09:54
|

Małe puchate kocię patrzące swoimi maślanymi oczami,
pełne ufności do człowieka, takie niewinne i figlarne. Ten widok chyba jest wstanie wzbudzić
w każdym człowieku małym czy dużym chęć posiadania takiego pupila w swoim domu.
Należy w tym miejscu zadać sobie kilka zasadniczych pytań:
Dlaczego w ogóle chcemy kota?
*****
Czy będziemy wstanie poświęcić mu dość czasu?
*****
Czy będzie nas stać na jego utrzymanie i właściwą opiekę weterynaryjną?
*****
Czy nie jest to uleganie prośbą i namową dzieci, które nie będą wstanie zająć się jego pielęgnacją?
*****
Czy przypadkiem nie chcemy kotka tylko dlatego, że jest tym małym słodkim kociaczkiem,
który wniesie w nasze życie chwile radości i zabawy,
dzięki czemu poczujemy się jak za czasów dzieciństwa,
gdy rodzice kupili nam wymarzoną super zabawkę?
*****
Co stanie się z kotem, gdy nadejdą wakacje-czy będziemy mogli w czasie urlopu zabrać kota ze sobą w czasie wyjazdu?
*****
Czy jesteśmy przygotowani na to, że nasz pupil, będzie naszym towarzyszem prze co najmniej 17 lat?
*****
Co będzie, gdy zacznie się starzeć? Czy nie stanie się niewygodnym i kłopotliwym problemem?
*****
Odpowiadając sobie na te pytania, musimy pamiętać, że kot to istota żywa.
Tak jak my czuje, przywiązuje się, tęskni, odczuwa ból, strach i radość.
Całą swoją ufność pokłada w swoim panu, przy nim czuje się bezpieczny i szczęśliwy.
Pamiętać również musimy o tym, że okres „niemowlęctwa” nie trwa wiecznie i nasz mały kociaczek
zanim się obejrzymy stanie się dorosłym z w pełni ukształtowanym charakterem kotem.
Jeśli odpowiedzieliśmy sobie na te pytania i podjęliśmy dojrzałą decyzję,
jesteśmy gotowi na poniesienie odpowiedzialności za to małe kruche istnienie
przyjmując je pod nasz dach, musimy się zastanowić jaki ma być to kot.
Czy chcemy kota o konkretnych cechach osobowości przypisanej danej rasie,
czy też chcemy pomóc jakiemuś kociemu stworzeniu, które rozpaczliwie szuka domu
i miłości przebywając w schronisku, lub „na tym czasie” u kocich wolontariuszy .
Przy zakupie kota rasowego musimy liczyć się z tym, że jego cena będzie dość wysoka.
Uwarunkowane to jest miedzy innymi tym, iż hodowcy ponoszą
spore koszty hodowlane związane z utrzymaniem hodowli.
Jest to zakup odpowiednich kotów, oraz częste udziały w wystawach, dzięki
którym hodowca ma możliwość wyselekcjonowania osobników przeznaczonych do hodowli .
Pozwala mu to na uzyskanie
dla nich licencji oraz tytułów.
Są to też koszty wyżywienia markowymi, pełnowartościowymi karmami
oraz dość bogatą dietą ze względu na hodowlane przeznaczenie kotów,
oraz koszty opieki weterynaryjnej, dzięki której hodowla jest objęta przez cały czas profilaktyką,
a nie tylko w chwili szczepień, czy ewentualnego leczenia.
Po za tym ponosi również koszty opłat składkowych w swoim klubie,
opłaty za rodowy jak i odprowadzenie podatku od hodowli w US.
Koty rasowe sprzedawane są zazwyczaj w czterech kategoriach:
wystawowo-hodowlane, wystawowe, hodowlane i tzw „na kolanka”.
Koty wystawowe i hodowlane są droższe i są przeznaczone dla osób marzących
o wspólnych występach na wystawach, ale również dla tych
którzy marzą o rasowym pupilu z nienagannym wzorcem rasy w zaciszu swojego domu.
Udział w wystawie jest zapewne bardzo emocjonujący jako ciekawe doświadczenie, które dzięki nutce
adrenaliny potrafi stać się bardzo wciągającym hobby.
Koty tej klasy mogą występować na wystawach również jako kastraty.
Warto też dodać w tym miejscu, że posiadanie kota z rodowodem,
nie jest absolutnie jednoznaczne z tym, że kot musi bywać na wystawach.
(chyba, że tak zostało ustalone z hodowcą i taki punkt zawiera spisana z nabywcą umowa)
Kocięta” na kolanka” są znacznie tańsze.
Najczęściej hodowcy tym mianem określają, koty nie co odbiegające od wzorca rasy
np. kocięta z dłuższym noskiem, lub z drobnymi nie wpływającymi na
ogólny stan zdrowia kota wadami np. lekkie skrzywienia zgryzu, załomki ogona.
Kiedy już wiemy jakiej rasy ma być nasz nowy domownik,
zdecydowaliśmy o przeznaczeniu kota w jego dalszym życiu, pozostało zadać sobie pytanie:
kocur czy kotka?
Kocur
Kocury rasy perskiej i egzotycznej przez wiele lat były starannie
selekcjonowane przez hodowców w celu eliminacji tendencji do znaczenia co udało się w 99% obecnej populacji.
Dlatego mitem jest, że posiadanie kocura ( tej rasy) w domu wiąże się z uciążliwym zapachem,
który bardzo ciężko czym kolwiek zneutralizować.
Minusem kocura może być jego popęd płciowy w wieku dojrzewania, co może mieć wpływ
na szukanie ucieczki z domu w celu znalezienia partnerki.
Jednakże bardzo łatwo ten problem można wyeliminować kastrując zwierze w
odpowiednim czasie.
Kocurki są bardzo kontaktowe i nie nastręczają żadnych problemów tak jak i kotki.
Kotka
Koteczki miewają, bardziej niezależne charaktery, aczkolwiek jest to indywidualna cecha
charakteru danego osobnika. Minusem posiadania kotki są na pewno ruje.
W normalnych warunkach pojawiają się dwa razy do roku :
na wiosnę i jesienią. Kotka w rui nie krwawi tak jak jest to u suk.
Wydziela niewyczuwalne feromony dla człowieka,
które mają na celu zwabienie partnera. Do tego wydaje, głośne
przeraźliwe krzyki, przypominające płacz dziecka,
przybierając dziwne pozy.
Ruje trwają zwykle od 7-18 dni. Może się jednakże zdarzyć, iż kotka będzie miała bardzo częste ruje,
co wyniszcza organizm i może doprowadzić do różnych komplikacji zdrowotnych takich jak np. ropomacicze, a nawet zgon.
Najlepszą metodą, aby nie męczyć kotki, ani też domowników
ciągłymi wrzaskami w nocy, jest kastracja. Nie wpływa ona w żaden sposób
ujemnie na dalsze funkcjonowanie kotki.
Charakter i zachowanie kota w głównej mierze ma pokłady w
przebiegu wczesnego dzieciństwa, kiedy to kot przebywa jeszcze w hodowli.
Tam uczy się ufności, pierwszych zabiegów pielęgnacji, oraz socjalizacji w ludzkim otoczeniu.
Od matki nabiera nawyków korzystania z kuwety, zachowań w różnych sytuacjach dnia codziennego.
Dzięki dobrym relacją z innymi kotami w stadzie,
jak i również z rodzeństwem kocię
uczy się właściwego stosunku do innych zwierząt, co w dużej mierze jest bardzo
pomocne w chwili, gdy zamieszkać mu przyjdzie w nowym domu z jakimś już rezydentem.
Dzięki czasowi poświęconemu przez hodowcę i jego rodzinę, kocię poznaje człowieka,
nabiera ufności, uczy się bliskości i czerpania przyjemności z pieszczot.
12 tygodniowy okres socjalizacji w życiu kocięcia jest czasem,
który w znacznym stopniu będzie miał wpływ na ukształtowanie jego osobowości w dalszym
nawet dorosłym życiu., dlatego tak bardzo ważnym jest, aby ten okres kocię była przy matce.
Na sam koniec rozważań nad nowym pupilem,
pozostało już tylko zastanowienie się nad rodzajem umaszczenia naszego nowego członka rodziny
i znalezieniu tego jednego, jedynego, który skradnie nasze serce.
|
|
| |
| Oceny artykułu | Wynik głosowania: 0 Głosów: 0
|
|